przejdź do treści strony kontakt
strona główna 501 936 975 menu wyszukiwarka

więcej

więcej

Kradzież, pościg, areszt

Z MIASTA

red.
2020-07-08 11:52
4650

(fot. materiały KWP)

Kradzież fiata ducato, niedługo potem policyjny pościg, na finał próba ucieczki i areszt. Dzięki akcji drogówki auto warte 60 tysięcy złotych wróciło do właściciela. 

Alarm podniósł policjant po służbie – przekazał informację do komisariatu o podejrzanej osobie przy fiacie ducato zaparkowanym na Piłkarskiej w Gorzowie.  
 
6 lipca, wtorek koło 2.00 w nocy – na miejsce wysłano patrole interwencyjne i ruchu drogowego. Jak się okazało, podejrzany mężczyzna wsiadł do fiata i odjechał. Nic nie dała próba zatrzymania przez policję – funkcjonariusze ruszyli w pościg ulicami Gorzowa.
 
Uciekający kierowca w ducato zakończył jazdę tuż przed schodami przy al. Konstytucji 3 Maja. Wyskoczył z auta i zaczął zbiegać po skarpie. Policjanci ruszyli w pościg pieszy, mężczyzna nie chciał się zatrzymać. Chwilę później był już w rękach funkcjonariuszy gorzowskiej drogówki – informuje podkom. Grzegorz Jaroszewicz z komenda miejska policji w Gorzowie.
 
Na miejsce przyjechała grupa dochodzeniowo-śledcza wraz z technikiem, aby wykonać czynności procesowe i zabezpieczyć ślady. Już po wszystkim auto warte 60 tysięcy złotych wróciło do właściciela, który o kradzieży został poinformowany przez policjantów.
 
Zatrzymany mężczyzna ma 46 lat. Po sprawdzeniu okazało się, że ma zakaz prowadzenia pojazdów. Odpowie także za niezatrzymanie się do kontroli. Najpoważniejszym postawionym mu zarzutem jest kradzież z włamaniem do fiata, za co grozi do 10 lat więzienia. W jego sprawie gorzowska prokuratura złożyła do sądu wniosek o tymczasowy areszt.

Komentarze:

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x